|
Wątek:
|
Wizz Air: 13 h oczekiwania, a potem odwołany lot
|
Autor:
|
Czytelnik IP 93.159.16.*
|
Data wysłania:
|
2009-05-18 18:20
|
Temat:
|
Wizz Air spóźniony i odwołany lot
|
Treść:
|
To nieprawda, że odszkodowanie w takiej sytuacji (problemu technicznego) nie przysługuje. Wizz się często tym zasłania, ale wprowadza pasażerów w błąd.
Zasłanianie się przy odmowie zapłaty odszkodowania przez Wizz problemami technicznymi, których nie da się przewidzieć (a o to właśnie chodzi), od grudnia zeszłego roku nie ma racji bytu. Jest wyrok Trybunału UE, z 22 grudnia 2008 r., sprawa C-549/07, który mówi wyraźnie, że problemy techniczne nie stanowią nadzwyczajnych okoliczności i podstawy do uchylania się linii lotniczych od płacenia odszkodowań. Warto się na to orzeczenie powoływać i nie można dać się spławić.
Trzeba reklamować i pisać skargi do ULC lub odpowiedników ULC. Nawet, jeśli tak jak ja czeka się dziesięć miesięcy na odszkodowanie (pod naciskiem brytyjskiego odpowiednika ULC - lot był z Doncaster - Wizz "już" zgodził się na wypłatę odszkodowania, ale jeszcze nie zgadza się na zwrot poniesionych kosztów).
Generalnie, kpina z klienta.
Pozdr. Jarek Zysnarski (gdyby ktoś chciał danych, które uwiarygadniają powyższe informacje i moje zarzuty - proszę bardzo, chętnie służę)
|