|
Wątek:
|
Świdnica: tragiczny wypadek autokaru z dziećmi. Zawinił nieodpowiedzialny kierowca?
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.27.82.*
|
Data wysłania:
|
2009-03-30 15:53
|
Temat:
|
Wypadek autokaru z dziećmi
|
Treść:
|
No cóż.Brak słów. Widocznie Pan był szkolony przez niezbyt konkretnych instruktorów nauki jazdy. Ile to jeszcze wypadków będzie zanim kierowcy zaczną obierać trasę wg własnego uznania a nie pasażerów czy pilotów? Ale skąd to się wzięło? Poprzez włazidupstwo(przepraszam za słowo ale odzwierciedla bezbłędnie sytuację) - słuchają laudzi od których zależy czy będą mieli dalsze zlecenia . No więc słuchają w ciemno. Zdaje się że większość wypadków autokarów spowodowanych jest właśnie z tego powodu - ten najtragiczniejszy we Francji - też kierowca kogoś tam posłuchał i pojechał niebezpieczną , zkazaną i nieznaną sobie trasą. OK - mógł zdwoic ostrożność - ale o sam fakt chodzi - dlaczego ich być albo nie być zależy od służalczości. Nie bronię kierowców - ale stwierdzenia same się nasuwają. Świat stanął na głowie - rządzą i decydują Ci którzy zjmują odpowiednie po temu miejsce - a czy się do tego nadają to już inna rzecz - a Ci którzy powinni mieć własne zdanie w kwestiach przynajmniej bezpieczeństwa - no niestety też nie są odpowiednimi ludźmi na tym miejscu bo nie powinni poddawać się presji zlecenidawcy - nawet gdyby to miało kosztować utratę następnych zleceń. I tak można w koło Macieju.
|