|
Wątek:
|
Łódź ma szansę stać się zagłębiem turystyki religijnej?
|
Autor:
|
Czytelnik IP automat.*
|
Data wysłania:
|
2008-10-08 13:00
|
Temat:
|
Łódź ma szansę stać się zagłębiem turystyki religijnej?
|
Treść:
|
Aktualność: Profesor Antoni Jackowski z Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że region łódzki może stać się zagłębiem turystyki religijnej. W piątek, 3 października krakowski naukowiec wygłosił wykład na ten temat podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Łodzi.
Według Jackowskiego Łódź i region łódzki posiadają warunki, sprzyjające rozwojowi turystyki religijnej. Jednak zaznaczył, że jeszcze ciągle dominują przyjazdy turystów, którzy chcą zobaczyć Łódź przemysłową i kulturalną. Podkreśla - Wydaje się, że należy wykorzystać wielką popularność kultu Bożego Miłosierdzia i św. Faustyny dla uświadomienia światu rangi Łodzi w tym zakresie. Według niego może pomóc też wielka estyma, jaką cieszy się w świecie o. Maksymilian Maria Kolbe i "szeroki zasięg oddziaływania nekropolii żydowskich i unikatowa mozaika wyznaniowa".
Profesor Jackowski tłumaczy - Rozpatrując strukturę miejsc kultu w Kościele rzymskokatolickim można stwierdzić, że Łódź wraz z całym regionem stanowi swego rodzaju zagłębie miejsc związanych z czcią świętych i błogosławionych lub osób zmarłych w opinii świętości. Stawia to region w wyjątkowej sytuacji, jako że powszechnie dominującym w sanktuariach polskich jest kult maryjny. Pod względem kultu świętych Łódź można porównać chyba jedynie z Krakowem i Warszawą.
Atutem Łodzi są również żydowskie cmentarze, które odwiedzają przedstawiciele religii mojżeszowej. Według przeprowadzonych badań, obok grobów cadyków i sławnych rabinów najczęściej odwiedzane są też miejsca i muzea martyrologii, zabytki architektury oraz zabytki działalności gospodarczej i technicznej, jak Muzeum - fabrykę Poznańskiego. Coraz popularniejszym wśród Żydów stał się też Festiwal Czterech Kultur.
Na szlakach turystyki religijnej znajdują się też obiekty sakralne wiernych innych wyznań chrześcijańskich. Krakowski naukowiec zaznacza - Specyfiką regionu łódzkiego jest obecność wielu świątyń mariawickich.
Według badań prowadzonych przez Zakład Geografii Religii UJ w czołowych ośrodkach Europy najpierw należy zadbać o rozwój bazy noclegowej i żywieniowej, a dopiero potem należy rozwinąć handel dewocjonaliami i pamiątkami. Jednak przygotować trzeba też miejsca, gdzie pielgrzymi będą mogli się wyciszyć. Jackowski podkreśla - Rozwój bazy noclegowej i towarzyszącej ma na celu m.in. przedłużenie pobytu turysty w danym ośrodku. Z tym wiąże się również urozmaicona oferta organizacji pobytu.
Prof. dr hab. Antoni Jackowski jest profesorem honorowym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jest między innymi członkiem-korespondentem Papieskiej Międzynarodowej Akademii Mariologicznej (Pontificia Academia Mariana Internationalis) w Rzymie, członkiem Society of Pilgrimages Studies (Allahabad), członkiem Komitetu Nauk Geograficznych PAN oraz Polskiego Towarzystwa Geograficznego. Jest również konsultantem naukowym władz samorządowych kilku polskich miast, jak:Częstochowa, Kalwaria Zebrzydowska, Leżajsk, Tuchów oraz gmin i sanktuariów pielgrzymkowych.
Wykład "Czy Łódź może stać się centrum turystyki religijnej" profesor wygłosił podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Łodzi, która została zorganizowana z okazji 70-tej rocznicy śmierci św. Faustyny Kowalskiej, patronki Łodzi.
|
Odpowiedzi:
Turystyka pielgrzymkowa Łódź [2008-10-09 09:49 217.149.249.*]
To bardzo naciągana teza. Być może jakaś niewielka nisza? odpowiedz »
Turystyka pielgrzymkowa Łódź [2008-10-08 13:00 85.168.150.*]
Z wielka satysfakcja przeczytalam powyzszy artykul, Byla studentka Uniwersytetu Lodzkiego oraz absolwentka Uniwersytetu Jagiellonskiego (Géografia turyzmu), ktorej wspomniany profesor, Antoni Jackowski, byl promotorem pierwszej pracy magisterskiej (przerwanej-wyjazd z Polski) zanim "przejela" mnie, Pani prof. Jadwiga Warszynska (do innego tematu, pisanego juz z zagranicy). Bardzo mile wspominam Panskie wyklady, Panie profesorze. Dziekuje za powyzszy artykul. Moi znajomi (zajmujacy sie turystyka) bedzie bardzo przyjemnie i mnie rowniez. (byla mieszkanka wojewodztwa lodzkiego, oraz "krajanka" Ojca Maksymiliana Kolbe (moja prababcia miala kamienice na ulicy (obecnie noszacej Jego imie), gdzie Ojciec Kolbe sie urodzil. Miroslawa Woroniecki odpowiedz »
|