Wypadki autokarowe ostatnich lat
Tematyka:
Straszne rzeczy się dzieją. Przyznam tutaj, że mój tata też kiedyś maluchcem dawno temu (teraz nie ma malucha tylko volvo 440) to wjechał do rowu i nic mu się nie stało, a tym bardziej mojej mamie (była twedy jego narzeczoną) tylko przednia szyba bardzo popękała, a co to wielkich i ciężkich pojazdów to to rozumiem.
NIECH COŚ WYMYŚLĄ Z FIRM, BY WYPADKÓW NIE BYŁO!!! MAM POWYŻEJ USZU TYCH WYPADKÓW!!! MAMA DO NIEMIEC I Z NIEMIEC W ZESZŁYM ROKU JECHAŁA AUTOKAREM, A BABCIA KARZE SIĘ MODLIĆ ZA NIĄ, BY SZCZĘŚLIWIE WRÓCIŁA.