|
Wątek:
|
Echa wypadku autokaru w Serbii
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.22.97.*
|
Data wysłania:
|
2008-07-19 13:09
|
Temat:
|
Wypadek autokaru w Serbii
|
Treść:
|
Autokar nie ma tu nic do rzeczy, chyba że był za wysoki ale to już problem producenta. Niestety ale zawinił człowiek a ten był, jest i będzie omylny. Myli się Wojewoda myli się lekarz,urzednik, architekt i ksiądz. Myli się też kierowca samochodu osobowego który powoduje wypadek i ginie ileś tam osób. Kierowca autobusu jest jednak najbardziej narażony na krytykę i sankcje. Żal mi tego kierowcy.Też ma pewnie rodzinę którą chciał utrzymać.I co teraz? Będzie siedział z tymi którzy w sposób świadomy pozbawili kogoś życia.Dlaczego? Niech straci uprawnienia zawodowe i nigdy nie siądzie do samochodu ale dlaczego do więzienia? Czy jest kryminalistą? To że przjechał się po nim walec medialny nie znaczy że musi siedzieć. Myślę że trzeba nam więcej rozsądku. A ci wszyscy "doskonali" czy nigdy nie polełniliście błędu na drodze? Może o tym że teraz żyjecie i się wymądrzacie zdecydowała tylko "Opatrzność"? A co do reszty zarzutów? Co miało wspólnego z wypadkiem brak zgłoszenia do licencji autobusu albo 15 min przektoczenie czasu pracy tego kierowcy na początku roku? Nie dajmy się zwariować przez media i nawiedzonych Wojewodów zbijających kapitał polityczny. Obserwator
|