Organizator jest odpowiedzialny za zepsucie urlopu
Tematyka:
I jeszcze przyczynek - znaleziony pod artykułem na taki temat zamieszczonym na interii:
"Dobrze by było aby dziennikarze sprawdzili ile
wycieczek ten niby pokrzywdzony już reklamował.
Jest spora grupa "reklamiarzy", którzy w momencie
wyruszenia na wyjazd zagraniczny fotografują
wszystko co by tylko mogło poświadczyć ich
późniejsze roszczenia.
Najczęściej namawiają jeszcze kilka osób do
podobnego postępowania bo "kupa" może
więcej. Byłem na takiej imprezie, ja wspaniale się
bawiłem dużo zwiedziłem, miło wspominam wyjazd i
wrażenia, a kilka osób namówionych przez"
reklamiarza" miało popsuty wyjazd bo do
wszystkiego ustawiali się na "sztorc",
wszystko było nie tak, wzajemnie się o tym
upewniali i zapewniali, ten fakt dokumentnie psuł
im nawet najlepszą zabawę! Po przyjeździe biegają
z reklamacjami dziesiątki telefonów, konsultacje,
i znowu ulewa się żółć! Niestety
"reklamiarzowi" większą satysfakcję
sprawia samo reklamowanie, niż pobyt wypoczynkowy
czy wycieczka. I nic by się nie stało gdyby nie
to, że wciągają w swoje wręcz obsesyjne
"reklamiarstwo" innych zatruwając im
życie."
Niezłe? Może by tak zacząć tworzyć czarną listę takich "klientów" - i informować np. o braku miejsc? Takie osoby potrafią spieprzyć najpiekniejszy i najlepiej zorganizowany wyjazd!