|
Wątek:
|
Kłopoty z Ecco Holiday
|
Autor:
|
Czytelnik IP 81.190.89.*
|
Data wysłania:
|
2008-01-16 00:39
|
Temat:
|
Piotr
|
Treść:
|
Panie Piotrze, Z przykrością i pewnym ubolewaniem stwierdzam, że jednak jest Pan w błędzie. Nie mam nic wspólnego z biurem p.Agnieszki. Jestem właścicielem biura podróży w Gdyni, jednym z agentów Ecco. Dawno temu, kiedy Ecco było w "lepszych rękach" sprzedawaliśmy sporo wycieczek tego organizatora. Niestety, jak ktoś to już słusznie wcześniej w postach zauważył, po zmianie właścicieli wiele się w tej firmie zmieniło na gorsze, a przede wszystkim stosunek do reklamacji. My mamy umowę podpisaną, ale nie sprzedajemy ecco od 2 lat, z rzadka zdarza nam się podpisać umowę i tylko i wyłącznie wtedy, gdy klient się uprze! Jest wielu dobrych organizatorów usług turystycznych na naszym rynku. Po co pchać się w złe interesy?! Natomiast współczuję pani Kumik. Ja jestem po prostu agentem, ale pewnie nieźle bym się wkurzyła, gdybym miała umowę licencyjną! A tak już zupełnie przy okazji i do klientów: też obsługujemy najpierw klientów w biurze, a dopiero potem i tylko gdy jest na to czas, klientów którzy dzwonią. Tak już jest i już! Jeśli klient się obraża to niech dzwoni na wakacje lub do innych wyspecjalizowanych biur w sprzedaży na telefon. Ja nie poproszę klienta w biurze, żeby teraz siedział cicho jak mysz pod miotłą, cierpliwie tracił czas, bo oto KTOŚ raczył wykonać telefon do biura
|