|
Wątek:
|
Zakupy grupowe - koniec czy początek?
|
Autor:
|
Czytelnik IP 95.49.128.*
|
Data wysłania:
|
2012-09-12 13:00
|
Temat:
|
Nie daj się nabić w butelkę
|
Treść:
|
i co z tego, że sprzedaż na "gruponach": wzrosła ? (jesli jest to oczywiście prawda), skoro jakość usług jest potwornie niska, poziom reklamacji bardzo wysoki a ryzyko związane z wykonaniem usługi również wysokie ? To nie przyjemniej i taniej będzie iść do kasyna ?
|
Odpowiedzi:
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-12 14:56 31.178.126.*]
Jeśli ktoś chce się skutecznie zareklamować za pomocą serwisów grupowych to musi trzymać poziom usług. Załóżmy, że kupiłam kupon do restauracji. Jeśli usługa będzie na poziomie, a jedzenie dobre, to chętnie będę tam wracać. A jeśli nie, to nie dość, że więcej nie pójdę, to jeszcze opowiem znajomym, jakie beznadziejne jedzenie podali i jak fatalnie zostałam obsłużona. Zamiast reklamy antyreklama. Groupon jak w soczewce pokazuje, jakiej firmie można zaufać, bo jest solidna, a w jakiej cały biznes oparty jest na cwaniactwie. No i cwaniakują raz, a potem padają, bo już nikt nie da się nabrać. Tak naprawdę obawy przed Gruponem wynikają właśnie z tego, że słabi boją się, że zostaną zdemaskowani od razu na masową skalę. odpowiedz »
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-13 09:51 83.238.175.*]
Bzdura. Ktoś kto korzysta z takich portali to to jest właśnie cwaniak - czeka, szuka, kunktuje - chce zjeść czy jechać poniżej kosztów usługi a potem opowiada, że jednak się da taniej i nie pójdzie wydać w to samo miejsce 100 zł zamiast 40 zł na gruponie, skoro wie, że "no przecież się da" ^^ Żenada. odpowiedz »
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-12 20:47 83.10.172.*]
Guzik prawda ze jak ci bedzie smakowac i bedziesz zadowolona to wrocisz do tej restauracji gdzie normalnie musialabys pewnie wydac min 100 zł/os Gruponowcy to klienci szukajacy tylko okazji. To wlasnie najbardziej roszczeniowa grupa klientow ktorzy płaca jak za namiot ale wymagania maja jak w Mariot. odpowiedz »
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-28 16:06 79.184.73.*]
hej hej - mów za siebie ! nie każdy szuka taniej okazji, Ja dzieki gruperowi dowiedziałam się, ze w miescie jest myjnia dla psow, korzystam z niej systematycznie i nie na kupony a za 100 % ceny. Prawda jest taka, ze wlasciciele firm sami sobie strzelaja gola zle obslugujac klientow zakupow grupowych. Bylam u fryzjera, zostalam zle obsluzona i nie wrocilam, ale nie dlatego, ze szukam innej okazji,po prostu fryzjerka byla słaba i nie postarala sie abym wrocila i zaplacila 100 % za jej uslugi - strzelila sobie gola sama ! I tak jest w wiekszosci przypadkow. To ja sie pytam po co wchodzicie drodzy uslugodawcy w taka sprzedaz skoro przychodzi do was klient a Wy nie potraficie go zatrzymac jakoscia swoich uslug. odpowiedz »
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-17 14:18 78.8.0.*]
i tu się mylisz :-) bardzo często jadam - w nowych dla mnie - restauracjach :-) a jak mi się spodoba - wracam z grupą znajomych i płacimy normalne ceny :-) odpowiedz »
Nie daj się nabić w butelkę [2012-09-18 15:29 83.19.133.*]
no to jesteś chwalebnym wyjątkiem odpowiedz »
|