|
Wątek:
|
Zakopane - wielkim hipermarketem?
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.19.57.*
|
Data wysłania:
|
2007-11-22 12:56
|
Temat:
|
jestem rozczarowana
|
Treść:
|
Pojechałam do Zakopanego po 30 latach nieobecności.Wtedy jako uczennica klasy maturalnej, dziś jako dorosła osoba, mieszkająca również w górach, bo w Wiśle. I spotkało mnie ogromne rozczarowanie. Zakopane to już przede wszystkim wielki handlowy bazar / z cenami "z księżyca"/ , gniazdo uciech towarzyskich, zbiorowisko knajp i tłumu ludzi, dla których pobyt w Zakopanem to tylko przejaw snobizmu.A już całkowicie zniesmaczyła mnie Gubałówka, która chyba chce zmienić nazwę na "Żywiec", pełna kramów z dziadostwem. Włodarze miasta! do czego doprowadziliście "perłę" naszych Tatr? Wyleczyłam się z marzeń o pobycie w Zakopanem. Ewa samborowska
|