|
Wątek:
|
Sky Club: turyści powoli wracają
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.238.170.*
|
Data wysłania:
|
2012-07-05 13:03
|
Temat:
|
Na co mogą liczyć klienci Sky Clubu
|
Treść:
|
A jak ubezpieczyciel miałby szacować ryzyko? Od kierunku, środka transportu, ilości osób w grupie, ich rozproszenia po hotelach na miejscu (trzeba jakoś zebrać towarzystwo)? Dla każdego klienta potencjalny koszt byłby inny, a ubezpieczyciel musiałby z góry znać całą ofertę biura. Ryczałt? Teraz też jest jakby ryczałt, ale nie wystarcza. ATOL jakoś się sprawdza, ale w Wlk. Brytanii biura mają swój majątek, a nie pieniądze bieżących klientów.
|
Odpowiedzi:
Na co mogą liczyć klienci Sky Clubu [2012-07-10 21:57 178.56.97.*]
Nie wspolpracowalabym z biurem,ktore kaze mi kupic ubezpieczenie od swojego bankructwa....Ani nic bym u nich nie kupila,bo wiadomo,ze kombinator i dziad. odpowiedz »
Na co mogą liczyć klienci Sky Clubu [2012-07-05 13:19 77.89.77.*]
Dokładnie w taki sam sposób, jak obecnie funkcjonuje polisa ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, przerwania lub niemożności kontynuowania podróży.Aktualnie firmy ubezpieczeniowe pobierają około 3% wartości wykupionego świadczenia, czyli kosztów imprezy. odpowiedz »
Na co mogą liczyć klienci Sky Clubu [2012-07-06 06:15 89.69.166.*]
Niemożliwe jest proste powielenie - 3% i już, bo ryzyko inne (czyt. cholernie wyższe) dla ubezpieczyciela. Ile osób rezygnuje z wyjazdów i to na dodatek z konkretnie wyliczonych przyczyn ? 1,5 - 2% czyli mieści się w globalnym dla biur ryzyku. Inaczej mowiąc towarzystwa śmiem przypuszczać nie doplacaja do tego interesu. Zupełnie czym innym jest oszacowanie ryzyka ubezpieczyciela, że będzie musiał zwrócić klientowi wszystkie wpłacone przez pieniądze w przypadku upadłości biura podróży - w obecnej sytuacji branży składka wynosiła by co najmniej 105% każdej wplaty, aby zabezpieczyć dobrze swój interes przez towarzystwo ubezpieczeniowe.... Chyba, że firmy uzgodniły by wzajemne zasady monitoringu i wedlug takiego "ratingu" ubezpieczyciel ustalałby stawkę składki. Im bezpieczniejsze, pewniejsze finansowo BP tym składka od przyjmowanych przedplat mniejsza. Bo i ryzyko bankructwa i w konsekwencji wypłaty odszkodowań mniejsze. To może dało by coś. Także w kwestii oceny wiarygodności przez naszych klientów samych biur podróży. Ale o tym trzeba rzeczowo rozmawiać jak (wyjatkowo) w tym watku forum, bo też siedzimy na tej samej gałęzi, czując, że jest nieźle przeżarta przez korniki "branżowe". Jak się zlamie, wszyscy lecimy ..... odpowiedz »
|