|
Wątek:
|
Summerelse.pl
|
Autor:
|
Czytelnik IP 83.29.35.*
|
Data wysłania:
|
2012-06-23 10:34
|
Temat:
|
Summerelse.pl
|
Treść:
|
Na pewno nigdy więcej nie pojadę na wakacje z tym biurem i przestrzegam wszystkich przed korzystaniem z jego ofert! Bardzo łatwo skusić się na ofertę Summerelse - biuro stosuje taktykę bardzo atrakcyjnej, konkurencyjnej ceny z propozycją luksusowego hotelu w świetnej lokalizacji i tym pozyskuje klientów. Na miejscu jednak okazuje się, że to zupełnie nie ten hotel, za który zapłaciliście. Właśnie wróciłam z Majorki. Dwa dni przed odlotem wykupiłam wycieczkę Last Minute do Hotelu Ibersol Son Caliu Beach. Summerelse doskonale wiedziało o tym, że hotel ten jest remontowany i że nie jest gotowy do tego, by przyjąć gości, a mimo to sprzedawało wycieczki. Oczywiście nikt nie poinformował swoich klientów o tym, że zakwaterowani zostaną w innym (gorszym) hotelu. Część grupy z Polski, która nie zgodziła się zakwaterować - po ośmiu godzinach rozmów, kilku interwencjach biur pośredniczących oraz konsula stacjonującemu na terenie Hiszpanii udało się wywalczyć zakwaterowanie w innym, właściwie odpowiadającym standardom hotelu. Po wszystkich niemiłych, nieprzyjemnych, nerwowych dla obydwu stron sytuacjach nadal widzieliśmy w internecie oferty Summerelse Last Minute do Hotelu Ibersol Son Caliu Beach. Oferty te proponowane są teraz na najbliższy termin 29.06.2012. Po opisach osób z grupy polskiej, które specjalnie pojechały sprawdzić sytuację hotelu - absolutnie nie wierzę w to, że remonty zakończą się do tego terminu. Summerelse świadomie, w bezczelny sposób nabija ludzi w butelkę licząc na to, że część osób machnie ręką na sprawę, a drugiej części osób plątająca się w kłamstwach lokalna przedstawicielka firmy wmówi, że hotel na wygwizdowie oddalony o ponad kilometr od plaży z kiepskim standardem jest super.
|