Szkoda..
Tematyka:
Mieszkam w okolicach Wyspy od dziecka..Urok tego miejsca od zawsze polegał właśnie na tym, że jest to namiastka prawdziwego lasu w bezpośredniej bliskości dużego osiedla - stare drzewa, dzika, bujna roślinność, piękna dzika łąka, sarny, dziki, bażanty i wiele innych mniej widocznych zwierzaków.
Wejście tam z komercją = więcej śmieci, więcej hałasu, oszpecenie przyrody i naruszenie przestrzeni, na której żyją dzikie zwierzęta. SZKODA...szkoda, że nasza administracja, nie dojrzała jeszcze do myślenia o takich eko-enklawach jako o wartości samej w sobie. Dla niech to po prostu "teren inwestycyjny miasta" który "się marnuje" ):