|
Wątek:
|
płynność finansowa Itaki
|
Autor:
|
Czytelnik IP 80.55.143.*
|
Data wysłania:
|
2011-12-08 16:17
|
Temat:
|
płynność finansowa Itaki
|
Treść:
|
Człowieku jak jesteś "słabym agentem" który tylko sprzedaje lato to lepiej zmień branżę !!! sezon trwa cały rok i tylko od Ciebie zależy co kiedy i gdzie sprzedajesz. Agent za rezerwacje średnio otrzymuje 10 % prowizji a wiesz jaką marżę ma touroperator ? Prowizja i tak jest za wysoka jak za zwykłe pośrednictwo w sprzedaży i nie brania za nic odpowiedzialności. W Holandii agent uznaniowo sam dolicza sobie prowizję do ceny imprezy i tak powinno być u nas w PL !!
|
Odpowiedzi:
płynność finansowa Itaki [2011-12-08 20:09 188.33.122.*]
Ponadto to nie jest zwykle pośrednictwo w sprzedaży, a profesjonalne doradztwo dla klienta na podstawie swojej wiedzy i za to agent bierze odpowiedzialność bo inaczej straci w oczach tego klienta i go straci na przyszłość a nie o to chodzi. A jak wiemy ta wiedza nie bierze się z czytania katalogów....., inwestowanie w wyjazdy , poznawanie regionów, hoteli itp też kosztuje nie tylko pieniądze ale i czas bo nawet mając masę kasy nie da się w rok czy dwa odwiedzić i poznać wszystkich destynacji na to potrzeba lat, tak się zdobywa wiedzę którą można później wykorzystać przy doradzaniu klientowi jaki hotel i jakie miejsce powinien wybrać wobec swoich oczekiwań , jeśli to nazywasz zwykłym pośrednictwem w sprzedaży to podpowiem: zwykle pośrednictwo w sprzedaży to jest np. w Hipermarkecie gdzie Hipermarket wystawia gotowy, pięknie opakowany, podany produkt na półce a jeszcze wcześniej wypromowany w telewizji przez producenta natomiast klient przychodzi do sklepu sięga ręką zabiera do koszyka i płaci w kasie, w usługach to nigdy nie jest zwykle pośrednictwo w sprzedaży, naucz się. odpowiedz »
płynność finansowa Itaki [2011-12-08 22:37 89.76.124.*]
problem jest taki, że Agenci nie mają zielonego pojęcia co sprzedają. Jasne, trzeba doświadczenia. Ale jako pracownik touroperatora spotykam się non-stop z hitami typu hotel w kapadocji z widokiem na morze, grupa 150 osób, która upatrzyła sobie hotel gdzie jest 35 pokoi, dostawki w samolotach czy pełno innych spraw. Agent potrafi cuda obieca, żeby tylko sprzedać. A do tego drodzy agenci jak nie wplacicie kasy touroperatorowi to ten musi i tak klienta na wakacje wyslac. glodny przyklad z tego roku - gawatour z wrocławia. blisko pół miliona pln straty w roznych organizatorow. wiec sorry nie dziwcie sie ze ścigają o kasę. a do tego ktoś to napisał "pewnie pracuje o TO który nie zarabia". A kto zarabia? skoro Triada na skraju bankructwa, Thomas Cook ledwo zipie, a TUI prognozuje stratę... wake up! odpowiedz »
płynność finansowa Itaki [2011-12-08 19:53 188.33.122.*]
A skąd, powinien agent dopłacać Touroperatorowi za to ze sprzedaje jego ofertę a nie prowizje pobierać i to jest motto na dziś wieczór, pozdrawiam, więcej uśmiechu a nie ponuractwa. odpowiedz »
|