UOKiK ukarał Itakę
Tematyka:
Widać, że osby wypowiadające się, nie sprzedają biletów lotniczych lub z turystyką mają niewiele do czynienia. Przepisy unijne wyraźnie mówią jaki kary ponosi linia lotnicza za spóźnienia i co otrzymuje klient. Nie jest winą linii lotniczej, że pozim znajomości języków obcych i przepisów międzynarodowych jest u naszych polskich klientów znikoma.
Inna sytuacje jest w połączeniach czarterowych. Przepisy unijne wyraźnie mówią, że klient musi wiedzieć najpóźniej na 30 dni przed odlotem w jakich godzinych poleci. Również wszystkie zmiany godzin wylotów muszą być klientowi zakomunikowane i jeśli jest to zrobione z wyprzedzeniem klient musi je zaakceptować. Nasi organizatorzy nie mają zwyczaju informowania o godzinach wylotów, bo przy tym stosowanym systemie zakupów na ostatnią chwilę, dowiadują się o nich na kilka godzin przed odlotem. Skandalem jest przetrzymywanie klientów kilka lub kilkanaście godzin na lotniskach, bo jedyna maszyna się właśnie popsuła, a linie charterowe, ponieważ są bardzo tanie, nie mają możliwości podstawienia maszyny zastępczej. I to się musi zmienić, ale tak jest ze wszystkim np autostradą A2. Dlaczego w innych krajach to jakoś funkcjonuje a w Polsce liczy się tylko zysk a nie dobro klienta.