GAUDEAMUS kraków
Tematyka:
Popieram w całej rozciagłości ... robilem kurs w 2007 roku i widze ze nic sie nie zmienilo ... u nas byl nawet taki nieoficjalny hymn kursu
"Ragan, Ragan Ty chuju " ;-) co oddaje odczucia wiekszosci kursantow (jezeli w naszej edycji nie wszytskich) na temat tego prymitwnego chama ( i sa to lagodne slowa). Np. po tym jak sie nachlal na wyjezdzie szkoleniowym bezczelnie wyjasnial na kolejnych zajeciach jak to pilot wyczieczek musi unikac alkoholu :D , chamski w stosunku do uczestnikow, "wyrywanie" lasek, upajanie sie "wladza" nie majace nic wspolnego z poziomem kursu a raczej z jakims kompleksami Artura Ragana, przekonanie o bezkarnosci - i niestety jak widze dotad sluszne ... nie da sie tez zrezygnowac z kursu (nie ma opcji zwrotu kasy) i widze ze latami trwa ten proceder, ludzie nie skarza (albo ma niezle chody w roznych instytucjach) bo pewnie szkoda im nerwow, chca zdac egzamin itd. i ta chora sytaucja trwa nadal ... ODRADZAM zdecydowanie wszelkie kontakty z tym czlowiekiem