|
Wątek:
|
Nagroda fair play dla Rainbow Tours
|
Autor:
|
Czytelnik IP 188.146.176.*
|
Data wysłania:
|
2010-07-31 16:46
|
Temat:
|
wakacje z Rainbow Tours
|
Treść:
|
Proszę sobie wyobrazic następującą sytuację... Po wielu godzinach powrotnej jazdy autokarem z Chorwacji (byłem w Vela Luka, gdzie bylo cudownie - ale to nie zasługa biura Rainbow Tours - tylko Chorwatów i miejsca) na dworcu w Opolu autokar zatrzymuje się by ludzie mogli skorzystac z toalety. Toalety są dwie w jakiejś kebabowni na dworcu - a kolejka złozona z pasażerów 2-piętrowego autokaru. Pani Pilotka mówi, że mamy jakieś 15 minut na toaletę. Ja widząc kolejkę - udaję się do kiosku naprzeciw tej kebabowni po picie. Wracam dołączam się do kolejki, która jeszcze stoi. Przychodzi Pani Pilotka i pyta mnie i jeszcze 2 panie stojące przede mną:to jeszcze państwo, niebawem ruszamy" ja odpowiadam, że nie dam rady już i musze z niej skorzystac. Pani wychodzi. Ja wchodzę do toalety, korzystam z niej i słyszę, jak milknie dźwięk silnika mego autokaru. Wybiegam i widzę jka mój autokar jest już poza placem manewrowym dworca! Potem dowiedziałem się, że przerażona moja dziewczyna zbiega na parter autobusu, by zatrzymac autobus, a ja biegam po placu manewrowym i macham... Autobus łaskawie zatrzymuje się Pani Pilotka - pokazuje mi z dezaprobatą na zegarek... Jestem w szoku, że można turystę zostawic w obcym mieście, nie sprawdzic, czy wszyscy sa na pokładzie (pilotka, która opiekowała się nami do parkingu w Polsce, gdzie rodzieliliśmy się na grupy w innych autokarach liczyła nas 3 razy zanim poleciła kierowcy jechac dalej), usłyszałem, że pilotka nie ma obowiązku tego sprawdzac... Ludzie... Wakacje w Vela Luka polecam. To bylo piękne, jestem już tam 2 raz - ale nigdy już nie skorzystam z oferty tego biura. Może wypadaloby te nasze wszystkie posty wysłac do jakiejś centrali tego biura - by sobie poczytali... Bo może góra nie wie, co się na dole dzieje...
|