Uwaga! Serwis nie bierze odpowiedzialności za wypowiedzi na forum. Ewentualne naruszenia regulaminu serwisu prosimy zgłaszać Administratorowi po przez stronę Kontakt
|
Wątek:
|
Kłopoty turystki z Itaką
|
Autor:
|
Czytelnik IP 78.8.158.*
|
Data wysłania:
|
2009-11-17 22:17
|
Temat:
|
zniszczony bagaz
|
Treść:
|
juz pol roku czekam na reklamacje za bagaz zniszczony na wakacjach z itaka nie polecam
|
Odpowiedzi:
zniszczony bagaz [2009-11-18 09:27 91.208.10.*]
nie nalezy mieć pretensji do biura, tylko do siebie- po przeczytaniu umowy wiadomo że nie biuro odpowiada za zniszczony bagaz tylko przewoźnik albo ubezpieczyciel. ja z Iatka byłam 3 razy i jestem zadowlona i będę to biuro polecać. Agnieszka odpowiedz »
zniszczony bagaz [2014-12-14 18:46 87.239.45.*]
To co oni wybierają to po prostu jest granad., mam ten sam problem. Zero wsparcia ze strony Itaki, umywają ręce po prostu. Napisz Pan do linii i czekaj. Linia czarterowa z której korzystają nie ma adresu ani w Polsce ani w Czechach (siedziba) tylko skrzynka pocztowa. Po pół roku kieruję sprawę do UOKiK.To oni decydują czy wezmą firmę przewozową, rezydentów i autobusy z Bangladeszu (nie mam nic do Bangladeszu) czy firmę która chociaż nie boi się podać adresu i ma jakieś przedstawicielstwo w kraju. 20 lat wakacji i pierwszy raz z Itaką i oby ostatni - nie za wpadkę, ale za kompletne olewanie klienta. Napisz Pan i czekaj a nam daj spokój odpowiedz »
|